Nowa powieść Autorki bestsellera „Toń”! Franciszek Strzelecki i Czesław Majda ruszają w pościg za zbiegiem.
Nie kłopoczą się powodami, dla których partyzanci zlecili im tę robotę, przynajmniej na początku. Nie są zdolni do namysłu, a może wcale nie chcą zastanawiać się nad dwuznaczną rolą, jaką mają odegrać.
Poza tym mają wobec partyzantów dług do spłacenia; oddział leśnych ocalił ich kiedyś od śmierci z rąk niemieckich żołnierzy. Zresztą, człowiek, którego tropią jest pewnie zwykłym kolaborantem.
Mówią, że szukają mężczyzny, ponieważ chcą mu oddać pieniądze. Boją się uzbrojonych bandytów, podejrzewają, że nie chodzi o zwrot pieniędzy.
Wiedzą, że ci dwaj to podejrzane typy, że trudnią się rabunkiem i mordowaniem, tak jak robili to przed wojną. Ktoś mówi, że głupi Tosiek ma znać kryjówkę skazańca, ale wymyka się w ostatniej chwili.
Nie trzeba go wcale zabijać, to tylko wiejski głupek, nieszkodliwy idiota, nie ma żadnego związku z kolaborantami.