Zastępowałem emocje picia endorfinami, ubierałem buty biegowe i wychodziłem z domu. Biegałem z zerwanym ścięgnem Achillesa, z biegunką, w gorączce.
- Inni się zatrzymują.
- Mają idealne usprawiedliwienie.
- A ja uważam, że trzeba przekraczać siebie.
- Bo ludzki organizm nie jest do końca zbadany.
- To jakieś domysły lekarzy, że możemy tyle i ani trochę więcej.
- Z przyjemnością im zaprzeczam.
Ciężko znaleźć kogoś, kto powie: Biegnij, przełam to!
📘 Wytrwać w biegu
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę