Wyspa Tyflonia (od gr. tyflos - ślepy) to miejsce internowania Utraceńców.
Ludźmi, którzy doświadczają utraty wzroku - powolnej, postępującej, nieuchronnej. Po pierwszym szoku odosobnienia, wyrzucenia z "normalnego świata", próbują żyć.
I to jest w tej magicznej opowieści fascynujące - jak człowiek w nienormalnych warunkach przymusowego odosobnienia, ograniczony niedowidzeniem lub ślepotą, próbuje sobie stworzyć prawie normalny świat. Jedni szukają ratunku w przyjaźni, miłości, pomaganiu innym.
Urządzają dom, kochają się, rodzą dzieci, wspierają (lub nie). A przecież chodzi o to, żeby wytrwać, znieść, przetrzymać.