Haruki Murakami pisze i biega. I jest już w okolicy literackiej Nagrody Nobla.
I przez rok spisywał dzień po dniu to, jak i gdzie biegał, co wtedy myślał i jak pielęgnował swoje pasje. A te pasje to literatura, ze szczególnym uwzględnieniem poezji, sport - głównie portugalska piłka nożna, życie towarzyskie, a zwłaszcza literackie.
Czyta się to świetnie, bo to facet, który dużo wie i dużo widzi.