Przewrotne opowiadania o tym, że największą niespodzianką w życiu jest samo życie. Wędkarz, którego nad brzegiem rzeki dopada grupa urzędników.
- Dwóch samobójców pojawiających się w tej samej chwili na jedynym w okolicy moście.
- Kobieta, dla której prawdziwym sensem życia jest karmienie gołębi.
- I pewien zupełnie nietypowy wampir...
- To tylko niektórzy bohaterowie opowiadań Anny Laszczki.
- W tomie „Życie z kartonu” mieszają się najrozmaitsze style, światy i czasy.
- Niczego nie można być pewnym, oprócz jednego: te opowieści z pewnością was zaskoczą.
Zupełnie fantastyczne historie przeplatają się z tymi, które znamy z własnego otoczenia i pierwszych stron gazet, a to, co na początku wydaje się śmieszne, za chwilę okazuje się wyjątkowo ponure. – O, mentolowe, chętnie, zwłaszcza że to będzie ostatni papieros w moim życiu – podtrzymywał rozmowę pierwszy nieznajomy.
- – Co za zbieg okoliczności.
- Wie pan, ja też palę właśnie ostatniego.
- – Rzuca pan?
- – Ależ skąd!
- W życiu bym nie rzucił!
- – To niesłychanie zabawne, co pan mówi.
- Przyszedłem tu z tego samego powodu.
- – Fakt, rzeczywiście niesamowite!
- Akurat dziś!
- To po przemyśleniu czy spontanicznie?
- Jeśli oczywiście wolno zapytać.
- – Po przemyśleniu, w tak ważnej sprawie to chyba naturalne!
- – zauważył drugi, choć w jego głosie dało się słyszeć delikatną nutę oburzenia.
- – Racja, choć niektórzy podchodzą do tego bardzo emocjonalnie i robią to pod wpływem chwili.
- A jakie metody brał pan pod uwagę?
- Jeśli wolno zapytać.
- Bo ja długo wahałem się między skokiem z mostu a trucizną lub jakimś medykamentem.
Lubię palić, ale wie pan, dzisiejszej nocy postanowiłem popełnić samobójstwo – kontynuował gawędziarskim tonem drugi z przybyłych, spokojnie wypuszczając nosem smugi dymu.
📘 Życie z kartonu
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę