,,Trwała głęboka noc. Grały cykady, a przemożny zapach świeżej, rozkwitającej zieleni przyjemnie drażnił nozdrza.
- Światło sunących w ciszy lasu pojazdów rozpraszało się po gęstych liściach.
- Jeden z dwu wysokich hitlerowskich oficerów wychylił się przez okno samochodu...
- ...Miniaturowy zameczek ujawnił się z chwilą, gdy skończył się las i wjechali na polanę.
- Z tyłu zameczka zaczynało się urwisko.
- Ale właśnie z tej strony zamku tajemniczo znikali ukrywający się obywatele z żółtą gwiazdą...
- o ile posiadali zadowalający stan konta.
- Steiner był zachwycony tym obrazkiem, choć spięty.
Krzątający się przy ciężarówce dwaj osobnicy i kierujący nimi otyły mężczyzna z cygarem znieruchomieli, zaskoczeni widokiem SS-manów. To, czego się bał od chwili, gdy udało mu się zlikwidować ważnego członka kontrabandy, to widok ciemnego, uśpionego zamku.
- Złapać na gorącym uczynku, to było zbyt piękne.
- Lufy pistoletów SS-manów opierały się o ich sztywne z napięcia i strachu plecy.
- Twarze wyrażały źle skrywany strach..."
Dwaj mężczyźni, którzy załadowali skrzynki, a później maskowali je różnymi gratami i przyrządami mającymi sugerować przeprowadzkę, stali z podniesionymi rękami.
📘 Żyje się tylko raz
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę