Zasiedzieliśmy się, proszę państwa. Za biurkami, w autach, fotelach i na kanapach.
Współczesny człowiek jest w ogóle mało ruchliwy, ale z nami, Polakami, jest bardzo źle. Jeśli chodzi o aktywność fizyczną, wśród mieszkańców Unii Europejskiej zajmujemy szóste miejsce od końca - za nami tylko Portugalczycy, Maltańczycy, Włosi, Rumuni i Bułgarzy.
Zamkniętym w domach, w nastrojach, które także - przepraszamy za kolokwializm - siadły, tym bardziej nie w głowie były ćwiczenia. I solennie obiecało sobie (lub licznym znajomym z mediów społecznościowych), że jak tylko ograniczenia zostaną zdjęte, ruszą na rowery, baseny i siłownie.