„Umarłam, kiedy odwiedziliśmy babcię w Stanach. Myślałam, że włożą mnie do trumny, ale nie.
- Migają jakieś twarze.
- Najczęściej pochyla się nade mną tata.
- Nie mam siły mówić.
- Nie mam siły powiedzieć, że jestem trupem”.
- Maja jest przekonana o własnej śmierci, ale nadal musi funkcjonować w świecie żywych.
- Zmarłej w tragicznych okolicznościach matki nie pamięta, a ojciec nie radzi sobie z chorobą córki.
Przynoszą jedzenie, picie, wmuszają. Tymczasem szkolna psycholożka, zaangażowana w pomoc nastolatce, zaczyna otrzymywać wiadomości z pogróżkami.
- Komuś zależy, by kobieta przestała interesować się Mają i jej rodziną.
- Co zdarzyło się w Stanach?
- Czy klucz do teraźniejszości tkwi w przeszłości?
- Czy Maja ma jeszcze szanse na ratunek?
- Ta powieść jest jak cios między oczy.
Zachwieje waszym spokojnym światem, a mimo to nie oderwiecie się od niej, dopóki nie przewrócicie ostatniej strony.