W Przestrzeni panowało zamieszanie zwiastujące nadejście wielkich zmian. Nawet Jaźnie nie były w stanie przewidzieć ich konsekwencji.
Leon budzi się w szpitalu i dowiaduje się, że był w śpiączce, a wszystko, co mu się przydarzyło w Żywym Lesie, było tylko snem. Próbuje wrócić do normalnego życia, jednak niespodziewanie okazuje się, że Jaźnie nie tylko jak najbardziej istnieją, ale też o nim nie zapomniały.
Leon wyrusza, by odzyskać Miecz, który znalazł się w Niewłaściwej Rzeczywistości - wymiarze, w którym historia potoczyła się nie tak, jak powinna.