W lipcu 1989 roku, kiedy o czerwcowych wydarzeniach na placu Tiananmen dowiedział się już świat, Liao Yiwu, młody poeta wiodący dotąd beztroskie życie wagabundy, postanowił przemówić. Za publiczne wygłoszenie swego poematu Masakra został wtrącony do więzienia.
Za jeden wiersz to wstrząsająca relacja z tego okresu: opis mało znanych realiów chińskiego więzienia, przemocy stosowanej przez strażników i współwięźniów, tortur, a także wszechogarniającej monotonii codziennego życia. Więzienie, do którego trafił Liao Yiwu, uczyniło z tego awangardowego poety, anarchisty i włóczykija kronikarza chińskiego gułagu.
Choć wywodził się z rodziny prześladowanej za Mao, nigdy nie uważał siebie za dysydenta, nie brał też udziału w protestach studenckich. Prowincjonalne areszty i więzienia, do których trafił, nie były najgorsze, ot przeciętne chińskie zakłady karne.
I właśnie to, że są przeciętne, budzi szczególną grozę. Tak jak on sam musiał przełknąć ubezwłasnowolnienie i tortury, to pomstuje, to szepcze, a w końcu wyzwala się.
Za jeden wiersz to gęsta, wstrząsająca i pełna szczegółów książka, przybliżająca Zachodowi sposób funkcjonowania chińskiego wymiaru sprawiedliwości. The New York Times Liao Yiwu szokuje, wprawia w konsternację, bawi czarnym humorem i inspiruje historiami o ludzkiej godności i przyzwoitości, której nie udało się złamać.
The San Francisco Chronicle Reportaż Liao Yiwu to książka okrutna, zatrważająca, a jednocześnie pełna zrozumienia i głębokiego humanizmu.