Życie po życiu to dobra inwestycja. Trzeba tylko znać sposób jak łoić jeleni.
- I jeszcze mieć pod ręką paru bezdomnych żuli.
- Andrzejewski nie lubi, gdy ktoś mówi o nim prywatny detektyw.
- Wolny strzelec, to do niego pasuje.
- Zresztą i tak nie wygląda na detektywa, raczej na biznesmena.
- A co najważniejsze, jest skuteczny.
- Cholernie skuteczny.
- Tak się składa, że Pan Richter lubi skutecznych ludzi.
- Dla takich, jak Andrzejewski jest przedstawicielem urzędu skarbowego.
- I płaci po królewsku, szczególnie jeśli sprawa jest grząska.
Nigdy i pod żadnym pozorem z nikim się nie wiązał, nigdy nie podjął stałej pracy, nigdy nie był niczyim podwładnym. Być może chodzi o czyszczenie kont bankowych bogaczy, ale kłopot w tym, że przestępcy się nie włamują.
- Po prostu znają wszystkie hasła.
- Ze sprawą dziwnie splatają się zaginięcia bezdomnych alkoholików i krążąca wśród nich legenda o Czarnej Damie.
Ofiary łączy jedno: przebyty stan śmierci klinicznej, albo tej drugiej tej, po której już się nie wraca.
📘 Za progiem grobu
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę