Zakaz zwałki

Zakaz zwałki

28,75 zł
Zobacz ofertę

[O KSIĄŻCE\ Pro captu lectoris habent sua fata libelli zapisał w połowie II wieku p.n.e. Terencjusz Maurus.

  • Zdanie to można przetłumaczyć na język polski “Los książek zależy od pojętności czytelników".
  • Każda książka zatem zostanie inaczej odebrana w zależności od tego, jak zrozumie ją osoba czytająca.
  • Ta sentencja odnosi się do wszystkich książek, w tym także "Zakazu zwałki" Mariana Pilota.
  • *** Marian Pilot (ur.

6.12.1936 w Siedlikowie) - literat, dziennikarz, scenarzysta, leksykograf, długoletni redaktor poświęconego kulturze chłopskiej kwartalnika „Regiony”, autor powieści, opowiadań i esejów; do ważniejszych należą: Panny szczerbate (1962), Pantałyk (1970), Zakaz zwałki (1974), Wykidajło (1981), Bitnik Gorgolewski (1989), Na odchodnym (2002), Pióropusz (2010), Nowy matecznik (2012), Słownik dawnej gwary Siedlikowa (2012), Osobnik (2013); ostatnio opublikował powieść Niebotyki (2017) i esej Dzikie mieso (2021). Znawca twórczości Waleriana Nekanda-Trepki, miłośnik malarstwa Edwarda Prymasa, animator ruchu na rzecz rehabilitacji osób w I Rzeczypospolitej skazanych na śmierć na stosie pod zarzutem praktyk czarowniczych, badacz historii Plica polonica.

  • Honorowy obywatel miasta i gminy Ostrzeszów, wyróżniony m.in.
  • Nagrodą im.
  • Wł.
  • St.
  • Reymonta i Nagrodą Literacką Nike, odznaczony Krzyżem Kawalerskim OOP.
  • Na jednej stronie masz naciukane detali i draperii w tej prozorzeźbie mnóstwo!

[BLURBY\ To jest inna bajka; od razu, już na początku lektury, w języku widać życie, energię, emocje, dynamikę. To nie jest płaska kartka, strategia pisarska płaskiej kartki, to jest żywa rzeźba z języka.

Bohaterem jest czysta jaźń zlepiona z czasoprzestrzenią, czas wymyka się jak wypstryknięta pestka wydrylowana z wisienki. Język, ten tak żywy język, to po prostu język poezji, a ilość regionalizmów i słowotwórstwa może doprowadzić zmysłoskrętu!

Robert Rybicki, poeta *** Nie jest to prosta, jednolita powieść, tylko dziki zbiór opowieści, uczuć i nieokiełznanej energii językowej. Wszystko wiąże ze sobą enigmatyczna, tylko z pozoru niezborna postać narratora, czyli intelektualisty pochodzącego ze wsi.

  • „Zakaz zwałki” to ekscytujący eksces literatury i polszczyzny.

W trakcie lektury można zdać sobie sprawę, że ma się do czynienia ze świadectwem poszukiwania siebie pośród kulturowej, tożsamościowej i językowej „zwałki”. Filip Matwiejczuk, poeta *** Językowy eksces, wyostrzenie zmysłów, figle turpistycznych nadekspresji, zbójecka wyobraźnia, łobuzerski wdzięk – ojj, potrzebujemy Mariana Pilota.

  • Proszę więc „Zakaz zwałki” żreć w trybie natychmiastowym.
  • Związek Pisarzy ze Wsi

– Mateusz Górniak, pisarz i redaktor „Stonera Polskiego” *** Pilot nie klęka przed żadną świętością, a wręcz przeciwnie: świętości klękają przed nim.

📘 Zakaz zwałki
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę

Powiązane produkty

Xango z Baker Street
Jest rok 1888. W Rio de Janeiro giną cenne skrzypce Stradivariusa. Na pomoc lokalnej po...
27,90 zł
Prośba Filusia
Maria Konopnicka Prośba Filusia Puść mnie, puść mnie, panno miła! Jeszcze we mnie słaba...
3,49 zł
Aktywność międzynarodowa regionów Federacji Rosyjskiej
W pracy podjęty został problem uczestnictwa regionów subpaństwowych w stosunkach między...
29,60 zł