Byli cali spoceni. Ich ciała falowały w rytmie dzikiej namiętności.
To była tortura, nie widzieć jej półprzymkniętych powiek i otwartych ust, do których wkładała swoje palce. Gry, która zaczęła się wtedy, w tamten wieczór, po kolacji." Niewyjaśnione sprawy z przeszłości wracają do Agnieszki jak bumerang, gdy podczas imprezy organizowanej przez znajomych jej były, a jednocześnie partner jej najlepszej przyjaciółki, prosi ją o kolejną szansę.
A może to czas, aby postawić na nową relację, która daje jej radość mimo dużej różnicy wieku?