Czy stojący na wystawie orzeł z kalesonów naprawdę zachęcał do kupowania? Jak można było w zimie przetrwać dwa dni w kolejce po kredens?
- Od kiedy w sklepach była Coca-cola?
- Czy naprawdę kioskarki dziurawiły prezerwatywy?
- Więcej kupowało się książek czy wódki?
- Jaki ciuch kosztował tyle, co połowa Syrenki i czym pachniało w sklepach Baltony?
- Gdzie kupujących witały postaci z baśni Ali Baba i czterdziestu rozbójników?
- Reportaż Wojciecha Przylipiaka to barwna opowieść o zakupowej rzeczywistości okresu 19451989.
- To świat wiejskich GS-ów i przeszklonych domów handlowych, prywatny handel i państwowe molochy.
- Pewex, Moda Polska i towary spod lady.
- Autor oddaje głos ludziom po obu stronach lady: kupującym i sprzedawcom.
Gdzie można było usłyszeć: czeńcz many, a gdzie: E, cwany gapa, nie bądź pan taki specjalista z miodem w uszach, pan tu nie stał!? Nie powiela mitów o epoce wiecznego niedoboru, ale buduje z fragmentów zasłyszanych historii świat rzeczywisty, niepozbawiony oryginalności, społecznej inicjatywy, codziennej ekscytacji.
To także świat ponadczasowego polskiego designu, mody, która wciąż zachwyca, fantastycznych haseł reklamowych czy neonów. Bywa sentymentalnie, często zabawnie, nieraz przerażająco.
📘 Zakupy w PRL. W kolejce po wszystko
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę