Zamek kaniowski Seweryna Goszczyńskiego to mniej oczywiste oblicze polskiego romantyzmu. Poemat przenosi nas w mroczny i brutalny świat ziem ukraińskich, których mieszkańcy wszczynają bunt przeciw polskiej szlachcie i Kościołowi.
Tytułowy zamek jawi się jako siedlisko zła, któremu pisana jest zguba.
Dramatyczne wydarzenia opisane są plastycznym, budzącym grozę językiem.