Ludzie się nie zmieniają, tylko zakładają lepsze maski. Artur obiecywał, że po narodzinach dziecka zmieni status swojej działalności.
- Choć dla mieszkańców Głębi wciąż jest gangsterem, dla Leny miał być kimś zupełnie innym.
Kobieta wie, że Artur ma nad nią władzę, mimo to życie z nim pociąga ją i fascynuje. Kiedy znajduje pod łóżkiem walizkę z pieniędzmi, jest już pewna, że słyszała od ukochanego obietnice bez pokrycia.
- Od przeszłości nie da się tak łatwo odciąć.
- Adrenalina uzależnia.
- Jedna noc zabija w Arturze przeświadczenie, że jest w stanie wszystko kontrolować.
- Mężczyzna nie może odpuścić, bo tym razem chodzi o jego brata.
- Lena nie zamierza biernie przyglądać się rozwojowi wydarzeń.
- Sprawy komplikują się jeszcze bardziej, kiedy do Głębi powraca Nadia...