Problemy zaufania i ryzyka znalazły się w ostatnim okresie w obszarze zainteresowania socjologów. Przyglądając się koncepcjom teoretycznym w naukach społecznych, poświęconym problematyce ryzyka, można zauważyć, iż w wielu pracach autorzy wskazują na zagadnienie zaufania.
Szczególnie interesujący jest przypadek ryzyka zaufania, a więc ryzyka jakie podejmujemy, kiedy musimy komuś zaufać. Jednak dociekania integrujące te obszary są konieczne, a ich wyniki mogą przyczynić się do powstania spójnej koncepcji teoretycznej.
Podczas powstawania pierwotnej wersji tego tekstu świat pogrążył się w kryzysie ekonomicznym, najpoważniejszym od czasów wielkiego kryzysu z przełomu lat 20. Tym samym, trochę przypadkowo, uzyskano materiał z badań realizowanych u samego szczytu hossy z lat 2002–2007, kiedy nikt nie podejrzewał nadchodzących zmian i z samego dołu bessy, która zaczęła się w 2008 r.
i, miejmy nadzieję, przeminęła. W obu przypadkach przyjęto te same założenia, cele, narzędzia, metody i sposoby doboru próby.
Nie są to jednak badania panelowe, gdyż zbyt wiele przedsiębiorstw z pierwszej edycji badań nie przetrwało sześciu lat dzielących obie próby. Nie należy jednak patrzeć na to jak na wielką stratę, pierwotnie badania bowiem nie były planowane jako panelowe, więc niemożliwe byłoby ustalenie zmian odpowiedzi poszczególnych respondentów.
Niemniej uzyskane wyniki pozwalają na porównanie tego jak przedsiębiorcy postrzegają zaufanie i ryzyko w zmienionym kontekście sytuacyjnym.