Ostatni i rozstrzygający głos ma Słowo. abp Grzegorz Ryś Bóg jest.
Trwa przy nas, choć w tym pandemicznym czasie chaosu, niepewności, a dla wielu również przejmującej samotności, stał się Kimś bardzo dalekim. Czujemy się obco zarówno w świecie, jak i w Kościele, nie potrafimy ze sobą rozmawiać.
Jezus wciąż na nowo przychodzi, by szukać i ocalić życiowych rozbitków, ludzi skompromitowanych przez grzech, uważających się za najmniejszych, niegodnych, poniżonych i zredukowanych niemal do zera.