Ruiny nie muszą być oznaką tylko zniszczenia, a gruz może stać się cennym materiałem. Kiedy Władysław Broniewski podziwiał odbudowę stolicy w wierszu Warszawa zgruzowstała, obserwował właśnie ten proces.
Autorki i autorzy prowadzą nas przez gruzowiska przedwojennej oraz powojennej Warszawy aż po place budowy dzisiejszej Europy w dobie kryzysu klimatycznego. Pokazują, że odzyskiwanie, oczyszczanie i przetwarzanie zrujnowanych budynków ma zaskakujące, historyczne korzenie.