Sandomierz. Tuż po Wielkanocy pod murami starej synagogi zostają znalezione zwłoki lubianej działaczki społecznej.
- Śledztwo obejmuje obcy i samotny uciekinier z Warszawy - prokurator Teodor Szacki.
- Szybko dowiaduje się, że małe miasto może mieć wielkie tajemnice.
- Powracają dawne winy i zbrodnie, w XXI wieku ożywają antysemickie przesądy.
- Histeria i psychoza skutecznie ryglują wszystkie drzwi i usta.