Bywają pisarze, których znaczenie trudno mierzyć tak zwanym powodzeniem czytelniczym. Potencjalni odbiorcy bowiem omijają ich dzieła jako niezrozumiałe, zbyt awangardowe i nieliczące się z obowiązującym gustem oraz upodobaniami czytelniczymi.
Dorobek literacki tego urodzonego na Podolu malarza, rzeźbiarza, kompozytora, multiinstrumentalisty, człowieka wielu zawodów i umiejętności pozostaje zjawiskiem wyjątkowym na tle dwudziestowiecznej prozy polskiej. Dla wytworów pióra (które przyniosły Buczkowskiemu największe uznanie) niełatwo byłoby znaleźć w rodzimej literaturze odpowiednik – tak w przeszłości jak i współcześnie.
Swoją oryginalność zawdzięczają nietuzinkowej i bezkompromisowej osobowości artysty pracującego na marginesie zinstytucjonalizowanej kultury oficjalnej. Krytycy niekiedy przy okazji Oficera na nieszporach czy Kamienia w pieluszkach mówili o późnym wnuku, który pojmie i doceni wartość tych powieści.
Jego powieści do dziś nie doczekały się wznowień wydawniczych, dorobek plastyczny i rzeźbiarski pozostaje w stanie rozproszenia...