Polska to demokratyczne państwo prawa - tak mówi konstytucja. Niestety, duża część tego prawa powstała w poprzednim ustroju.
Jednym z takich antywłasnościowych praw jest prawo zabraniające właścicielowi terenu wyciąć drzewo bez zgody urzędu, jeśli to drzewo ma więcej niż 5 lat. Żeby ukazać jak nieżyciowe jest to prawo dodam, że liczy się całkowity wiek drzewa, a nie to ile np.
Oznacza to, że jeśli posadzimy ją, to już po roku (zgodnie z prawem) powinniśmy pytać o zgodę na jej wycięcie odpowiedni urząd. Czy stać Cię, Drogi Czytelniku na wielotysięczne kary i stresujące, wielomiesięczne walki z urzędem?
Opcja z wycięciem drzewa "na wariata" zupełnie odpada, gdy mamy "życzliwego" sąsiada - w takim przypadku kara jest pewna jak w banku. Poradnik ten nie będzie dotyczyć całej procedury pozyskiwania zezwolenia na wycinkę drzew - informacje na ten temat są łatwo dostępne w internecie.
Moja książka ma na celu zapre-zentowanie prostej broni biologiczno-prawnej, jakiej możemy użyć w wojnie przeciw urzędnikom. Książka jest adresowana głównie do osób, którym urząd odmówił wydania zgody na wycięcie drzewa oraz do osób, których nie stać na zapłacenie opłaty.
Dużą wartość stanowić ona będzie również dla architektów, ogrodników, działkowców, projektantów ogrodów, rolników, zarządców terenów zielonych, spółdzielców, czy każdego kto chce pozbyć się jakiegoś drzewa.