To dobroczynne: dać się olśnić Bogiem możliwości wielkich - nieskończonych. A widać je w atomie i cudzie życia, w "nieobjętej ziemi" i bezkresnym kosmosie, a także w dokonaniach człowieka.
Autor podejmuje kilka tematów podwyższonego ryzyka i przedstawia je, być może, wbrew dyktatowi "poprawności". Chętnie rozważą je ci, którzy nie chcą być manipulowani ani przez małodusznych ludzi, ani przez złośliwe demony.
Do trudnych tematów należą prorockie upomnienia, gniew i karanie Boga, który zawsze i przez wszystko naprowadza na swe nieskończone Miłosierdzie. Augustyna, że "przyjemność pokonuje się tylko przez przyjemność" i że wszyscy potrzebujemy delectatio victrix, czyli zwycięskiego rozkoszowania się Bogiem, aby pokonać zniewalającą atrakcję grzechu!
- do powierzenia się dłoniom i Sercu Matki, a także do współdziałania z Nią (zwłaszcza w czasie trwającej Wielkiej Nowenny Fatimskiej). Rozważania adresowane są do różnych osób - zarówno do (już) wierzących, jak i do (jeszcze) czekających "na kamieni nagłe przebudzenie" i "na głębie co u stóp naszych legną" (M.