Dla urodzonej w Kanadzie Anny przyjazd do Polski miał być początkiem beztroskiego, szczęśliwego dzieciństwa. Stało się jednak inaczej dziewczynka została skrzywdzona, a śledztwo umorzono, zanim się jeszcze zaczęło.
Dorosła Anna postanawia zrobić wszystko, by odnaleźć tych, którzy zamienili jej życie w koszmar. Wie, że zemsta najlepiej smakuje na zimno, dlatego zakłada fundację, której zadaniem jest sprytne wytropienie i ukaranie sprawców.
Ale wkrótce okaże się, że to zaledwie wierzchołek góry lodowej Gdzieś czytałam, że delfiny nie zapominają doznanych krzywd. Kocha zwierzęta i wędrówki po lesie, gdzie nigdy się nie gubi, za to zawsze znajduje grzyby.
Przez lata pracy dziennikarskiej przyglądałam się, tak w Polsce, jak w Kanadzie różnym politycznym oszustom, którym wszystko uchodziło na sucho, i kiedyś podczas rozmowy z przyjaciółmi westchnęłam, że dobrze by było, żeby ktoś się tym wreszcie zajął...