Polifoniczna powieść, której akcja toczy się w dzisiejszym Port-au-Prince, stolicy Haiti. Kilka miesięcy po zabójstwie sędziego, który za wszelką cenę pragnął zachować niezależność, nikt z jego bliskich nie potrafi pogodzić się ze stratą.
Ważniejsze jest tu tu oszałamiające, niebezpieczne, a zarazem piękne i rozbudzające zmysły miasto oraz ludzie, którzy je tworzą, z całym bogactwem ich uczuć, marzeń, pragnień i niespełnień. Gęsta, pulsująca proza, w której słychać echa Baldwina, Marqueza i Frankétiennea oraz dźwięki nie tylko haitańskiej muzyki.