Jak wygląda życie ludzi na niemal rzeczywistym końcu świata, gdzie nieokiełznana przyroda wciąż szykuje nowe wyzwania? Jak sobie radzą z ciągłym poczuciem zagrożenia katastrofami oraz brakiem zainteresowania i pomocy ze strony rządu?
Historie tych, którzy zaginęli w czasach dyktatury, i tych, którzy do dziś czekają na ich powrót. O epoce rządów Pinocheta, które dla jednych były koszmarem, dla innych najlepszym co mogło się przytrafić krajowi.
O dawnej kolonii karnej, Punta Arenas mieście wiatru, białych nocy i samobójców, położonym w pobliżu miejsca, gdzie Atlantyk spotyka się z Pacyfikiem. XX wieku, wbrew woli rodziców, zostały odebrane im przez rząd.
Magdalena Bartczak pisze o ludziach, którzy zmagają się z demonami przeszłości: eksterminacją rdzennych mieszkańców południowego Chile, Mapuczów czy nieprzepracowaną traumą po rządach junty.