Mężczyzna podróżujący po Włoszech bez ostrzeżenia, niczym rozpędzony ekspres, wjeżdża w mroczne tunele swojego życia. Przed oczami tego jeszcze niedawno obiecującego pisarza migają sceny kolejnych porażek i upadków.
Gdy załamał go kryzys w małżeństwie, a długi zdruzgotały, nie widząc wyjścia z sytuacji, poddał się eksperymentalnej terapii psychodelikami. Tyle że fizyk przepadł, jego biuro nie odpowiada na telefony i maile, więc szansa na tak potrzebne pieniądze maleje.
Czerwona strzała to sugestywny, niemal hipnotyzujący obraz depresji artysty w XXI wieku i pewnej niekonwencjonalnej terapii. To także błyskotliwa, słodko-gorzka opowieść o potędze wyobraźni i sztuki, walce o radość, a nade wszystko jak zawsze bywa z najlepszymi historiami o miłości.
Opis Mgły w wykonaniu Brewera to jeden z najcelniejszych, najbardziej precyzyjnych i przenikliwych przedstawień depresji, jakie kiedykolwiek czytałem. [\ Brewer najlepiej radzi sobie, gdy zagłębia się w materię prozy, jak choćby podczas budowania podstępnie długich zdań, z których część ciągnie się przez ponad stronę a o poziomie jego umiejętności oraz hipnotycznej mocy jego języka niech świadczy fakt, że często ich długości wcale się nie zauważa.
[\ Czerwona strzała to powieść pękająca w szwach od pomysłów, w której jednocześnie udało się jednak stworzyć narratora o bogatym życiu wewnętrznym. Stanowi wnikliwe połączenie nieoczywistych elementów: sztuki i fizyki, psychologii i psychodelików, postaci i idei.
W niezwykły sposób pokazuje umysł pogrążony w kryzysie, taki, który pragnie spokoju, nadziei i harmonii, ale znajduje je w zupełnie wyjątkowym miejscu. Już na pierwszej stronie narrator kusi nas wizją kuracji, którą przeszedł, a którą ma zamiar opisać dopiero później, bo jeśli zrobię to już teraz, całkiem się pogubicie.
Kuracja jest z całą pewnością nietypowa, związana z mnóstwem zbiegów okoliczności, prawami fizyki, teoriami dotyczącymi czasu oraz odniesieniami do Czuję. Brewer ma subtelny, melodyjny styl, rytmiczny i poddany znakomitej kontroli.
To pełna energii, czarująco ekscentryczna, pięknie napisana powieść. Dexter Palmer, The New York Times Ten debiut to skrzyżowanie dowcipnej powieści o dojrzewaniu z lekcją odnowy biologicznej poprzez użycie środków halucynogennych.
[\ Szczery opis terapii psylocybiną zmienia tę brawurową, niemal komiksową powieść w dzieło głębsze i dziwniejsze: zapis niespodziewanej, ciężko wywalczonej radości. Mocna, bardzo intertekstualna, pomysłowa powieść, która ma wiele do powiedzenia o chorach psychicznych, percepcji, kreatywności i psychodelikach.
Przeciwnie Czerwona strzała okazuje się dziełem pisarza bardzo pewnego siebie, który nie kłania się wymaganiom i realiom rynku. Brewer potrafi konstruować zdania jednocześnie dopracowane w każdym szczególe i absolutnie niewymuszone, złożone niczym fraktale i pełne emocji.
William Brewer ma dar konstruowania czarnej komedii oraz uniezwyklania rzeczywistości w sposób, który sprawia, że czujemy się bardziej żywi i rozbudzeni niż kiedykolwiek.