Choć otaczają nas przedmioty made in China i walczymy z tym samym wirusem, to kultura chińska jest nam zupełnie obca, także dlatego, że wierzącym w Polsce ukazywana jest często jako zagrożenie. Tymczasem liczba wyznawców Chrystusa w Chinach przekracza liczbę Polaków, a chrześcijaństwo na tamtych terenach jest o wieki starsze od Kościoła nad Wisłą.
To niesamowite, jak nowe perspektywy wnosi do wiary człowieka zachodu teologia tworzona dla i przez rodaków Konfucjusza. Wystarczy wspomnieć, że misjonarze, chcący głosić Dobrą Nowinę mieszkańcom Państwa Środka musieli zrezygnować z używania takich pojęć, jak osoba, piękno, miłość, czy wolność, ponieważ nie funkcjonowały one w chińskiej mentalności w europejskim rozumieniu.
Zamiast tego zmuszeni byli odwołać się do tego, co zrozumiałe, jak choćby do widocznego na okładce Dào - kluczowego pojęcia taoizmu, pojęcia które zastąpiło Słowo w katolickim przekładzie prologu Ewangelii według św. Zaprasza do odkrywania jego bogactwa bez lęku i poszukiwania odpowiedzi na pytanie: jaki nowy smak nadaje Ewangelii zanurzenie jej w skarbcu mądrości chińskiej.
Bo to, co najbardziej zaskakujące w tym nagraniu, to odkrycie, jak często mylimy dziś elementy europejskiej kultury z samą Ewangelią. -- DO PLIKÓW MP3 DOŁĄCZONA JEST KSIĄŻECZKA PDF Znajdziesz w niej grafiki, które ułatwią Ci odbiór wykładów dotyczących chińskiego pisma: jak tworzyły się chińskie znaki, jakie niosą ze sobą znaczenie i jak to wpływa na przykład na tłumaczenia Biblii i uprawianie teologii.
w Paryżu, Pekinie i Tajpej, Rektor Śląskiej Szkoły Ikonograficznej, Dyrektor Instytutu Badań nad Teologią i Duchowością Dalekiego Wschodu, wykłada dogmatykę, język i religie chińskie i ikonografię na Uniwersytecie Opolskim oraz Instytucie Konfucjusza w Opolu.