Nie ma zbrodni doskonałych... ...
Nawet jeśli nie ma ciała, czyli podstawowego dowodu zbrodni, zabójca może trafić do więzienia. Już na początku XX wieku Edmond Locard (pionier w dziedzinie kryminalistyki, znany jako "Sherlock Holmes z Francji") wysnuł wniosek, że każdy kontakt zostawia ślad.
Oznacza to, że popełniający przestępstwo zawsze pozostawia coś na miejscu zdarzenia, czego nie było tam przed jego przybyciem i na odwrót - na ubraniu i ciele zabiera stamtąd coś, czego przedtem na nich nie było. Oczywiście policyjne realia dotyczące ustalenia sprawcy zbrodni nie wyglądają tak, jak w serialu kryminalnym, gdzie nawet najbardziej skomplikowane przestępstwo rozwiązuje się w 45 minut (bo tyle średnio trwa odcinek serialu).
A nad sprawą, tak jak w serialu, nie pracuje jeden bystry śledczy, ale sztab mundurowych.