Jakie wydarzenie najbardziej zmienia świat dorosłego mężczyzny? Oczywiście narodziny dziecka.
Cabicar opisuje rodzicielską rzeczywistość bezkompromisowo, czasem dosadnie, ale przede wszystkim z rozbrajającą szczerością i kapitalnym poczuciem humoru. Nie zdejmuje różowych okularów nawet w najbardziej kłopotliwych sytuacjach, wychowując dzięki temu niezwykle pogodne dziecko!
Książka to stuprocentowa rozrywka, bez moralizatorstwa i wskazywania co jest dobre, a co złe. Z technicznego punktu widzenia, książka nie ma również klasycznego wstępu, rozwinięcia i zakończenia.
Mam nadzieję, że ani autor, ani wydawnictwo nie obrażą się na mnie za to, ale uważam, że z wyżej wymienionych względów książka jest idealnym, rozrywkowym wypełniaczem czasu w wolnych chwilach. Jazda tramwajem, kolejka w poczekalni, 5 minut od skończenia gotowania obiadu do wyjścia z domu po dziecko, poranna sesja na kibelku.