Kiedy myślimy o Beskidzie Niskim, oczyma wyobraźni widzimy łagodne krajobrazy, pasma niewysokich wzniesień spowitych mgłą, delikatnie zarysowane górskie grzbiety, zielone łąki w szerokich dolinach, dzikie puszcze porastające zbocza i niemal bezludne rozległe przestrzenie. To najczęstsze skojarzenie z tymi terenami.
I rzeczywiście, Beskid Niski to w wielu miejscach wciąż ostoja dzikiej przyrody: niezwykle bujna roślinność z interesującymi okazami flory zarówno zachodnio-, jak i wschodniokarpackiej, a także liczni przedstawiciele gatunków zwierząt, które w pozostałych częściach kraju albo zostały całkiem wytępione, albo są bardzo rzadkie. A co w tym, wydawałoby się, pierwotnym krajobrazie robią zagubione w pustych dolinach i obrośnięte roślinnością kamienne krzyże i przydrożne świątki?
Jeśli przyjrzeć się tym górom bliżej, okazuje się, że wiele z ich obecnej jakże atrakcyjnej i intrygującej dzikości to wynik trudnej, nieraz tragicznej historii ostatnich stu lat. Odkrywanie piękna dziewiczej przyrody i śladów bogatej przeszłości to najciekawsze, co ma do zaoferowania wędrowcom Beskid Niski!