Wilhelm potrafił znaleźć wiele powodów do radości: co rano świeci słońce, jego mała córeczka Mary ma gładkie policzki, które on całuje po przyjściu do domu. Wbrew obawom szybko znalazł pracę po przyjeździe do Ameryki.
A teraz na świat ma przyjść Tomek, wyczekiwany syn, który szybko stanie się oczkiem w głowie Wilhelma...