Jak głęboko musi zanurzyć się Człowiek w siebie lub też w las i noc drzew ciemną, jak chciał Nitzsche, by swą pyszną ułomnością (czytaj: rozumem) znalazł odpowiedź na ostatnie pytanie, jakie będzie w stanie sobie zadać? Ale czy i tak nie okaże się ono pierwszym?Sens - sens mógłby być spoiwem wszystkiego, tym, co nadaje znaczenie.
Sytuacja wydaje się być ilustracją logicznej zagwozdki z ,,kwadraturą koła". Wszak ten, spod czyjego pióra wyszły strofy Helikalnych przypadków nie znosi, by nazywać go poetą (znaczenie).
On wyłożył jasno, czarno na białym, co i jak, ale nie - On pyta, On myśli, On prowokuje, a koniec końców bierze nogi za pas i wraca do gaju Widi, by milczeć, nas zostawiając z niewiadomą: co po nas zostanie, popiół, kamień czy... Użyłem wielokropka, nie chcąc zdradzić zakończenia, gdyż On, paradoksalnie, pytając - odpowiada.
Poeta, muzyk, performer.