Pełna sentymentu i humoru opowieść o małej ojczyźnie - skupiona wokół jednego podwórka na katowickiej Koszutce. Narysowany z czułością portret ludzi i miejsc, których próżno szukać na współczesnej mapie Katowic.
Autorka w barwny, niezwykle plastyczny i pełen humoru sposób opisuje życie z perspektywy podwórka przy ulicy Bolesława Czerwińskiego na dawnym osiedlu Marchlewskiego. W książce zostaje sportretowany konglomerat rodzin pochodzących z różnych warstw społecznych, środowisk i narodowości, który tworzy specyficzną podwórkową wspólnotę, wpisującą się w krajobraz starych familoków i nowo powstającej modernistycznej architektury Koszutki.
Jest to opowieść o pogmatwanych powojennych losach ludzi tworzących unikatową tkankę dzielnicy - o ich zwyczajach, warunkach życia, w znacznym stopniu także o języku. Autorka odtwarza z dużą pieczołowitością mieszaninę językową, którą posługują się mieszkańcy koszutkowego mikrokosmosu - gdzie śląska gwara łączy się z naleciałościami ze stron rodzinnych przybyszów.