W końcu straciła nad sobą panowanie i kiedy mnie pocałowała, zrobiła to z taką pasją, którą jak się zdawało musiała tłumić w sobie i która dopiero teraz znalazła ujście. Jej pocałunek zawierał w sobie aż tyle miłości, że moje serce niemal eksplodowało".
Wkrótce miasto przestaje się dla niej liczyć, kobieta nie widzi świata poza Joanne, myśli o niej i pragnie tylko jej. "Widziałam jak tańczy w Paryżu" to opowiadanie o kobiecym pożądaniu i euforii czerpanej z namiętnych spotkań w mieście miłości.