Gdy w centralnej Polsce rządził Masa, na Wybrzeżu działała mafia, której krwawe zbrodnie zaowocowały słynnym procesem „klubu płatnych zabójców”. Po raz pierwszy w Polsce na sali sądowej w Gdańsku stanęła kuloodporna klatka odgradzająca niebezpiecznych przestępców od sędziego, prawników i publiczności.
Wśród czołowych dziennikarzy relacjonujących przebieg procesu był wtedy Krzysztof Wójcik – dziennikarz śledczy zajmujący się tematyką przestępczości, dwukrotny laureat Nagród Grand Press w kategorii news. Po latach jeszcze raz wraca do tamtych wydarzeń, rozmawia z przestępcami i mordercami – także tymi, którzy siedzą w izolatkach w najcięższym polskim więzieniu w Sztumie.
A także korupcję w wymiarze sprawiedliwości, w wyniku której na 12 lat poszedł siedzieć Czesław Kowalczyk „Czester”, skazany za morderstwo, którego nie popełnił. Tym bardziej poruszająca, że mordował brat brata, przyjaciel przyjaciela, a były partner zlecił zabójstwo ukochanego swojej dziewczyny – zaznaczając, że najlepiej, aby odbyło się na jej oczach, by sobie dobrze zapamiętała, że bez niego nie zazna miłości i szczęścia.
Mariusz Nawrocki, syn trójmiejskich lekarzy i brat znanego biznesmena Macieja, który trafił na listę stu najbogatszych Polaków „Wprost” zlecał zbrodnie tak lekko, jak się zamawia pizzę na telefon.