Turtle Alveston ma czternaście lat i problemy z czytaniem. Potrafi za to świetnie strzelać, posługiwać się nożem i przez wiele dni wędrować po lesie, żywiąc się tym, co upoluje.
W zapuszczonym domu w środku lasu wychowuje ją apodyktyczny ojciec, który wierzy, że ludzkość jest na krawędzi katastrofy. Chory z miłości izoluje córkę od otoczenia, całkowicie kontroluje jej życie, znęca się nad nią psychicznie i fizycznie.
Żeby wyzwolić się spod władzy ojca potwora, wykorzysta przeciwko niemu wszystko, czego właśnie on ją nauczył. Najważniejsza książka 2017 roku według „Washington Post”, „USA Today”, „New York Timesa”, „Business Insider”, „La times” oraz Amazon.com i National Public Radio.
Jego bohaterka, Turtle, to młodsza siostra Lisbeth Salander – małomówna twardzielka o specyficznym zestawie umiejętności, która może liczyć tylko na siebie. Zamiast komputerem posługuje się jednak konwencjonalną bronią palną, a krzywdzi ją nie bezosobowy system, ale własny ojciec, z którym łączy ją toksyczna mieszanka miłości, strachu, wdzięczności, poczucia winy i nienawiści.
Po dwustu stronach lektury złapałam się na ściskaniu pięści, jakbym miała zaraz wpaść między litery i przywalić ojcu bohaterki. Wbrew ciału i ludzkiej wytrzymałości” – Sylwia Chutnik „Tallent napisał powieść poruszającą w czytelniku najgłębsze emocje.