Andrzej Pilipiuk po czterech latach przerwy wraca do uniwersum Oka Jelenia by wreszcie opowiedzieć nam tę historię do końca. Staszek rzucony do października 1864-tego, próbuje odmienić wyrok bezlitosnego losu i uratować swoją dziewczynę.
Szlak szaleńczych przygód wiedzie go z folwarku pod Rejowcem, przez zasobne polskie dwory, lasy, wsie, folwarki, strychy czynszowych kamienic, wąskie zaułki Lublina, jarmarki, salony dam, dwory, łaźnie i wychodki. Ale nadal po dworach jest do wypęku broni, nadal są też wyrywni młodzieńcy pałający chęcią walki, choćby ostatni raz.