Zachwycająca powieść o muzyce i bólu rozstania, ukazująca żydowskie życie w Londynie. Ojciec Martina Simmondsa ostrzegał go: "Nigdy nie ufaj muzykowi, gdy mówi o miłości." Porada przychodzi za późno.
Martin zaangażował się w związek z Dovidlem Rapoportem, niezwykle utalentowanym polskim chłopcem cudem uratowanym z Holokaustu. I nagle, w dniu pierwszego koncertu, chłopiec znika Dopiero 40 lat później Martin dostanie odpowiedź, co się z nim stało...