Książka arcydzieło. Brutalnie szczera, prowokująca, zabawna, wzruszająca.
Fascynujące wspomnienia, tysiące anegdot, wstydliwe sekrety kolegów z szatni. Jego wielkie kluby (Inter, Milan, Juventus) i te, w których ostatecznie nie zagrał (kulisy negocjacji z Barceloną, Realem, Chelsea, szejkami).
Przyjaźń z Nestą, szaleństwa Gattuso i Gilardino, łzy Del Piero, inteligencja Buffona. Pozycja, którą wymyślił dla niego Carlo Ancelotti, to był przewrót kopernikański w futbolu.
Gdyby był architektem, byłby Brunelleschim, którego kopuła katedry we Florencji wyznaczyła nowe trendy. Gdyby był malarzem, byłby Caravaggiem, chadzającym swoimi drogami artystą, o unikalnym stylu.
Gdyby był kompozytorem, byłby Verdim, bo ma w sobie to samo umiłowanie perfekcji i… taką samą brodę jak twórca Rigoletta! Michał Pol, redaktor naczelny „Przeglądu Sportowego” Cofając się, wystrzelił w górę jak nikt inny.
Jako napastnik bardzo dobry, ale… Jako ofensywny pomocnik ciekawy, ale… Jako defensywny pomocnik bez żadnego „ale”. Pozycja, którą wymyślił dla niego Carlo Ancelotti w Milanie, to był przewrót kopernikański w futbolu.
Tomasz Lipiński, NC+ Pirlo dopieszcza każde podanie, pozwalając sobie czasem na odrobinę szaleństwa. Tomasz Zieliński, TOK FM Kiedy patrzę na jego grę, jestem pewien, że Bóg istnieje.