Życie Kelly to pasmo nieszczęść. Gdy umarła jej matka, młoda kobieta musiała przejąć opiekę nad siostrą i chorym ojcem.
Mąż, z którym właśnie się rozstała, znika w niewyjaśnionych okolicznościach, a najbliższy przyjaciel usiłuje popełnić samobójstwo. Uczucia, jakimi niegdyś go darzyła, wybuchają ponownie z całą swoją siłą.
Przeszłość powracająca niczym zły sen sprawi, że będą musieli zastanowić się, ile są w stanie poświęcić, by budować wspólne życie. Piątkowe eskapady Jima i Michaela, jego wspólnika, już chyba nawet przestały mi ciążyć.
Awantury nic nie zmieniały, Jim i tak wychodził, a ja tylko traciłam czas, gorączkując się i wysyłając do niego bezsensowne wiadomości, żeby uprzykrzyć mu wieczorny wypad. Nie wiem, czy to była moja zaborczość, próba wymuszenia jakiejś deklaracji z jego strony, że mnie kocha i że zaprzestanie tych męskich libacji, czy tylko robiłam mu na złość.