Marie- Hélne Lafon o słowie wie wszystko. Wie, że niekiedy rani, a czasem przynosi człowiekowi wybawienie.
I właśnie tej ciemnej, ale i zbawczej mocy słowa doświadczają bohaterowie ,,Źródeł. To zwykli Francuzi, małżeństwo z trojgiem dzieci, gospodarujące na fermie w departamencie Cantal.
Ona milczy, ukrywa skrzętnie siniaki i nie ma sił ani odwagi, by odejść. Aż pewnej niedzieli, po obiedzie u rodziców, pokazuje matce ślady pod spódnicą i od tej chwili nic już nie powstrzyma potoku jej słów.
Po latach na dramat tej rodziny spojrzymy oczami Pierrea, a później jego dorosłej już córki Lafon nie szafuje zbędnym słowem.