Życie wielkich twórców zawsze miewało swoje wzloty i upadki. Ale o upadkach biografowie nie lubili pisać.
Zajmowali się albo samą twórczością, tak jakby dzieło nie zostało stworzone przez żywego człowieka, albo publikowali hagiografie. Piotr Łopuszański, zabiera nas w podróż w czasie, swobodnie przemieszczając się pomiędzy epokami.
Odkrywa tajemnice artystów malarzy (płci obojga), wielkich pisarzy i to nie tylko polskich, a kończy esejem o Gustawie Holoubku, ostrożnie zdejmując z twarzy aktora wszystkie Srebrne i Złote Maski, którymi za życia go uhonorowano. Intelektualna uczta, w której czytelnik zamiast tanich plotek i insynuacji znajdzie zaskakujące wnioski erudyty zakochanego w historii.
Bolesław Prus na nagrobku napisano mu; serce serc, chociaż jako scjentysta, badał rzeczywistość szkiełkiem i okiem, a serce omijał z daleka. Ku pokrzepieniu serc (i wypełnieniu sakiewki) Stefan Żeromski syzyfowe prace nad biografią pisarza i wieczne kłopoty z cenzurą w każdej epoce.
(Im się człowiek robi starszy, wszystko w nim po trochu parszy - wieje.) Tadeusz Pruszkowski wino, kobiety i śpiew. Bogate życie artysty i banalny koniec jednostki zgniecionej przez historię Skamandryci genialni poeci z bolesnymi zadrami, slalom pomiędzy sztuką a polityką Zofia Stryjeńska Murzyńska czupryna i bogowie słowiańscy - chorobliwa nieśmiałość i pozory ognistego temperamentu: tragiczne losy genialnej artystki Gustaw Holoubek Gucio/Konrad przy stoliczku Konwickiego.
(A kajdany wiszą w szatni) Lubię poznawać fakty, które zmieniają mój dawny, wyniesiony ze szkoły stosunek do uznanych wielkości. Przedstawiam życie i zagadki związane z wielkimi postaciami, dociekam przyczyn postępowania moich bohaterów, przytaczam dotyczące ich anegdoty.