Te wiersze są jak woda tak lodowata, że aż parzy. Precyzyjnie poruszające i poruszająco precyzyjne.
Ból został najpierw pocięty laserem, potem obejrzany pod mikroskopem, aż wreszcie zostały z niego ułożone słowa. mam w sobie skazę nieludzką skazę nieczłowieczeństwa niestety nie jestem też zwierzęciem ani rośliną ani maszyną ani (och jaka szkoda!) kamieniem jestem tylko sobą skazaną na skazę