Nocny Sztokholm widziany oczami trzech przybyszów ma - tak jak oni sami - różne twarze. Serb Mrado dostrzega w nim sieć klubów, w których wymusza haracze, starając się od czasu do czasu być wzorowym ojcem dla córki.
Szwed JW imprezuje wśród rówieśników z wyższych sfer, ale sam jest studentem z prowincji dorabiającym jako taksówkarz, więc zaczyna handlować narkotykami. Jens Lapidus, wschodząca gwiazda literatury szwedzkiej, w brutalny i szczery sposób pokazuje, jak we współczesnej metropolii rozrywka przenika się z przestępczością, a miejscowa elita z imigrantami.
Bohaterowie w pogoni za szybkim i dużym, ale niekoniecznie uczciwym cashem prowadzą podwójne życie, manipulują ludźmi i okłamują samych siebie. Wiedzą bowiem, że pod pozorem złudnej rozrywki w mieście prowadzi się bezwzględne interesy, które często kończą się najgorszym: więzieniem albo śmiercią.
Lapidus, z zawodu prawnik, na tyle poznał język i psychikę przestępców, że stworzył narratora nadzwyczaj mocno zakorzenionego w realiach. "Szybki cash" to najpełniejszy, z jakim się zetknąłem, obraz świata zorganizowanej przestępczości w Sztokholmie.
Pełna napięcia, dobrze napisana, smutna i z lekko spaczonym humorem.