"Terra nullius - ziemia niczyja. Ziemia, która do nikogo nie należy.
Obszar, który wkrótce będzie niezamieszkany, bo zaludniają go niższe rasy, zgodnie z prawami natury skazane na wymarcie. Sven Lindqvist, wielbiciel pustyni, przejechał dwanaście tysięcy kilometrów przez Australię, rzekomą ziemię niczyją, rejestrując rozmaite odcienie jej krajobrazu.
Jak to możliwe, że dopiero w latach sześćdziesiątych XX wieku wykreślono Aborygenów z Księgi flory i fauny, uznając ich za ludzi - stworzenia posiadające wolną wolę, zdolność logicznego myślenia oraz wyższą świadomość? Prowokacyjna podróż przez mroczną historię powstawania "białej" Australii, ukazująca ludobójstwo dokonane na Aborygenach.
Odwołując się do historii, literatury, antropologii oraz swoich podróży, Lindqvist przedstawia losy ziemi niczyjej, która stała się prowincją białego człowieka. "The New Press" Z recenzji poprzedniej książki: W "Wytępić całe te bydło" Lindqvist proponuje nam bolesną konfrontację ze spuścizną kolonializmu: te pierwszorzędne teksty o okrutnym podboju Afryki przez Europejczyków są w istocie przypomnieniem, że Holocaust miał swoich zasłużonych prekursorów.
Marcin Sendecki, "Przekrój" Taką książkę sam chciałbym napisać - tak mógłbym wyrazić swoje emocje wobec pierwszej tłumaczonej na polski książki szwedzkiego pisarza.