Gdy z nieba zaczęły spadać tajemnicze żółte płatki, dawny świat, tak dobrze znany i bezpieczny, niemal z dnia na dzień przestał istnieć. Dziesiątkująca ludzką populację epidemia wydaje się nie do zatrzymania.
Największym lękiem Konrada, pacjenta szpitala psychiatrycznego, zawsze była ciemność. Nie pamięta dokładnie, kiedy się pojawiała, ale wie, że od dawna stanowi integralną część jego życia.
Teraz, w postapokaliptycznym świecie, niekontrolowany wybuch histerii może skończyć się tragedią. Konrad podejmuje walkę o życie, przemierzając świat, który nie tak dawno był mu znany.
Wkrótce jednak Konrad przekona się, że cena, jaką przyjdzie mu zapłacić za uwolnienie się od lęku, będzie niezwykle wysoka Podszedł do okna. Zasypiał jedynie, gdy organizm tracił kontrolę, w dodatku na parę godzin.
Czuł się otoczony mrokiem, żerującym niczym pasożyt, który pochłania co dzień kolejną dawkę swej ofiary. Swoją przygodę z pisaniem rozpoczął od publikowania recenzji muzycznych oraz tekstów poświęconych swojej pasji piłce nożnej.