Powieść przedstawia historię młodej kobiety, która bardzo pragnie być szczęśliwa. Pomimo przeciwności losu i osobistych tragedii, jakie ją spotykają, wciąż wierzy, że prawdziwa, wierna i uczciwa miłość istnieje.
Losy Anny przeplatają się z losami dwóch innych kobiet, których życie również nie układa się tak, jakby sobie tego życzyły. W odwiecznej walce dobra ze złem, marzenia ścierają się z rzeczywistością, pragnienia z sumieniem.
Choć zawsze mówiła, że pisanie pozostawia sobie na emeryturę, postanowiła przyspieszyć ten proces, czego efektem jest jej debiutancka powieść W nadziei na lepsze jutro. Włada kilkoma językami, uwielbia podróże, ale korzenie zapuściła w Krakowie.
Z recenzji: "Książka, która nie wywołuje emocji, nie ma tego czegoś. W nadziei to coś jest i gdy śledziłam losy bohaterów, biłam im brawo albo marszczyłam brwi w niezadowoleniu, wściekałam się na Roberta, popierałam decyzje Ani, a gdy myślała o małżeństwie, zastanawiałam się, co ja bym zrobiła na jej miejscu.
Bardzo łatwo nam oceniać, stojąc z boku, ale to wszystko nie jest takie proste, życie nie jest czarno-białe. Tak, ta pozycja zdecydowanie wywołuje ogromne emocje w czytelniku, które na długo w nim zostaną..." (zapatrzonawksiazki.blogspot.com) Po przeczytaniu książki pozostaje mi z niecierpliwością czekać na kolejny, drugi tom.
W nadziei na lepsze jutro jest mi bliska bohaterka ma moje imię, pracuje jak ja w marketingu, a opisy Barcelony sprawiły, że poczułam, jakbym znowu tam była, tylko na szczęście moje życie nie jest tak pokręcone jak jej:) Książka Ewy Bauer jest bardzo dobra jak na debiut pisarski. Napisana lekkim językiem, z ciekawymi opisami, czyta się ją błyskawicznie, a losy bohaterów intrygują.