W Tatrach

W Tatrach

8,70 zł
Zobacz ofertę

Fenomen gór polega na zauroczeniu nimi. Otwierają nas na transcendencję.

  • To zauroczenie - jeśli nam jest dane je zrozumieć i osiągnąć - pozostaje z reguły na całe życie.
  • Trwa w nas jak krew i myśl.
  • Stajemy się lepsi, uwolnieni od egzystencjalnego egoizmu.
  • Te wiersze o tym chyba mówią.
  • Powstawały przez wiele lat, jako efekt fascynacji górami.
  • Przez nie patrzyłem na świat i analizowałem świat.
  • Teraz im dziękuję za udzielenie kilku surowych i poglądowych lekcji.
  • To jest trzecie wydanie.
  • Pierwsze, w kilkudziesięciu egzemplarzach - trafiło tylko do przyjaciół i znajomych - numerowane zresztą ręcznie.
  • Drugie, miało już inną rangę.
  • Tomik był promowany na V Zjeździe Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego w Zakopanem w 2001 r.

Dr Antonina Sebesta - śledząca wiersze o górach przez ostatnie 25 lat pisała o nim w recenzji internetowej: "Jedno nie podlega dyskusji, poezji Woźniaka nie można uznać za lakoniczną". Kilkanaście zdań dalej, analizując tekst zauważa: "Zdanie 'stoję na Krzyżnem to wszystko jest moje' jest równie prawdziwe, (...) to Krzyżne jak żadna inna z turystycznie dostępnych przełęczy, nadaje się do tego typu refleksji.

  • Pewna osoba (nie roszcząca sobie pretensji do bywania poetą) powiedziała: z Krzyżnego widać całe życie...

Wyjście na przełęcz, pod warunkiem, że nie ma na niej ludzi, ma zawsze w sobie coś uroczystego. Interesujące jest również stwierdzenie powstałe na innej przełęczy 'i syn i wnuk i prawnuk - pomyślą to samo' nazwane przez autora 'trwałością pokoleń'.

  • Bowiem ich istnienie stanowi wyzwanie dla naszej fizycznej czy duchowej natury.
  • Nazywamy je siedzibą bogów, drogą do Boga czy też surogatem nieśmiertelności (pozostający poza oddziaływaniem religii).

Goethe powiedział, iż 'Góry są ponad dobrem i złem' (w pewnych tłumaczeniach 'poza').To my, ludzie, domagamy się od nich katartycznego działania. Ich wspaniałość i surowość powodują, iż prowokują do refleksji na tematy ostateczne związane z przemijaniem i śmiercią, przed którymi tak bardzo i tak nieudolnie ucieka współczesny człowiek."Od tego czasu minęło 10 lat.

  • Zauważyłem pewne błędy i nieścisłości w drugim wydaniu.
  • To jest trzecie wydanie.

Zostało poprawione i rozszerzone - 10 nowych wierszy - w wielu zmieniono wersyfikację.Jerzy Lucjan Woźniak Tatrzański lastuli mnie i kołysze -leżąc w słońcu na wielkim kamieniu -symfonię słyszęjakoś wrósł we mniew trzewia w krewczy już był przy mojej kolebce?na moim pogrzebiez wiatrem zagwiżdże naszą pieśń -porozmawiamy przez korzenie

📘 W Tatrach
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę

Powiązane produkty

Gdy wicehrabia się zakocha
Dominic Manton w wyniku perfidnej zdrady swego brata utracił dziedzictwo i tytuł wicehr...
25,90 zł
Węże spadają z nieba
Paul zostaje dyskretnie usunięty ze szkoły i wyjeżdża na naukę do innego kraju, gdy oka...
3,50 zł
Wychować Boga
Publikacja jest historyczno-filozoficzną monografią poświęconą myśli estetycznej Baumga...
13,36 zł