Człowiek jest dzisiaj bardzo samotny, w szczególności Europejczyk. Stworzyliśmy taki świat, w którym każdy żyje sam.
Jeśli weźmiemy Biblię do ręki, usłyszymy, że jesteśmy bardzo potrzebni, że jesteśmy chciani, że jesteśmy w sposób aktualny teraz stwarzani. Augustyn pisze w Wyznaniach, że kiedy zaczął czytać Biblię, zaraz ją odłożył – stwierdził, że jest za prymitywna.
Będąc ludźmi XXI wieku, potrzebujemy odpowiedniej pokory, by czytać Biblię, ale fundamentalne pytania, jakie zadajemy dzisiaj, nie różnią się zasadniczo od tych, które mieli ludzie w czasach Augustyna: „Kim jestem, skąd jestem, dlaczego urodziłem się tutaj i teraz, dlaczego kocham, dlaczego cierpię, dlaczego umrę?”. Ostateczną odpowiedzią nie jest tekst, nawet najpiękniejszy tekst, ale Osoba – Słowo Wcielone… Wypełnieniem Biblii staje się osoba Jezusa Chrystusa.